• Wpisów: 36
  • Średnio co: 86 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 11:20
  • Licznik odwiedzin: 11 035 / 3216 dni
 
miss-sara
 
miss-sara: Są dni kiedy czuję się odrętwiała. Fizycznie i psychicznie. Odczuwam bardzo silne uczucia i jednocześnie wszystko inne mam w dupie. Spotykają się te dwie skrajności i starają się siebie znieść nawzajem. Pewnie niejeden psycholog określiłby mnie jako nienormalną ale co w sumie znaczy normalność..

Mam ochotę zrobić tyle rzeczy ale jednocześnie psychicznie nie mam siły się za to zabrać.

Dostanie nowej pracy bardzo pozytywnie na mnie wpłynęło. Jednak są dni kiedy to nie wystarcza. Jak np. dziś. Wiem, że mam iść na impreze do miasta ale wiem, że to też nie da mi poczucia radości takiego jakbym chciała. Nie dlatego, że się nie staram. Naprawdę się staram.
Ostatnio facet z którym kręciłam 4 miesiące wystawił mnie do wiatru. Myślałam, że bardzo się tym przejmę, jednak przeżywałam to "AŻ" 5 godzin. I przyszło właśnie to odrętwienie..
Starać się je przerwać wyjściem na miasto, które może nie przynieść oczekiwanego skutku czy pozwolić mu trwać i może kiedyś się skończy?

Nie możesz dodać komentarza.